lipiec (Rowy)
2006-07-12 16:33:55
Sen I
Śni mi się, że pływam wieczorem w morzu. Po dnie biegnie zim ny prąd, ale jest mi dobrze i bezpiecznie. Nagle ten prąd mnie chwyta i ciągnie w głąb morza. Najpierw panikuję, strasznie się boję, a potem się uspokajam. Czuję,że wypełniam się wodą, ale jest mi już wszystko jedno, zanurzam się coraz głębiej i jest mi wszystko jedno.Jest tak cicho, jest tak pięknie.
Sen II
Śni mi się, że jestem w wielkim żółtym domu w kształcie okrągłej wieży, z wielkim ogrodem, wielkimi oknami.
W domu tym jest wielkie lustro, które żyje, jak zresztą cały dom i morduje jego mieszkanców. Najpierw usłyszeliśmy krzyk (byliśmy tam w pare osób) i wybiegliśmy na dwór, okazało się, że pomnik jakiś zabił wietnamską matkę i jej dziecko. Nie zrobilo to na nas wrażenia w tym śnie, wszyscy powrócili do swoich zajęć.
Potem ktoś chciał wyjś, to dom, aby to uniemożliwić, przestawiał drzwi, okna, sciany tak, byśmy byli w jednej, wielkiej pułapce. Reszty nie pamiętam, bo K. mnie obudził.
skomentuj (0)