styczeń 2011-01-19 21:33:55

śni mi się morze, niebo i czas.

skomentuj (0)

lipiec 2009 2009-07-06 22:35:28

Śniło mi się, że byłam mężczyną. Mieszkałam w krainie, gdzie wielkim wstydem było jedzenie publiczne. Ludzie zamykali się w domach, w osobnych pokojach, szczelnie zamknięci dopiero spożywali dany posiłek. W miasteczku owym była również tradycja, że po śmierci danej osoby reszya mieszkanców przychodzila i brała sobie te wszystkie rzeczy nieboszczyka. Jak zmarł mój kolega w tym śnie, to byłam w szoku, że tak się sprawy mają, wypraszałam, wywalałam tych wszystkich ludzi jak się dało. Stwierdziłam, że muszę uciekać. (w śnie umiałam jako tako prowadzić,  żona moja miala subaru - w śnie to było dla mnie jakieś duże auto), Pakowałam jak leci,żonie tez kazałam się spakować, ale ona bardziej była ichniejsza, szalała za rzeczami tego kolegi, który zmarł.
Do domu zaczęli walić ludzie drzwiami i oknami, nie miałam chwili do namysłu - wzielam rzeczy jak leci i broń (mialam w śnie bron!) i ruszyłam dziko tym autem taranując część z sąsiadów, bramę garażową, itp.
W śnie spałam. Śniło mi się, że do kryjówki, w której zamieszkałam, wdarły się zombie. Kilkoro z nich podeszło do mnie (wyglądali jak zombaki z nocy zywych trupow, jeden mial blond wlosy i takie wielkie, puste oczy i mowil do mnie). Ja sie cofalam, zamknelam za jakas prowizoryczną  bramką, oni ją przeskoczyli, ja wtedy skoczyłam,mialam w dloni pistolet z dwoma kulkami, probowalam się zastrzelić - nie dalo rady.
I się obudziłam w swoim śnie z krzykiem. Zobaczyłam, że śpię w jakiejś piwnicy z zakratowanym oknem (pod ktorym jednak byla wąska szpara) i nagle usłyszałam jęk. Okazało się, że moj krzyk zwabił zombie, ktore tamtędy przechodziły. Nie dało się nic zrobić, nie mogłam się obudzić.

Teraz nie śpię. Myślę, gdzie tu kupić broń na zombi, jeśli zdarzy się kiedyś taka sytuacja, to ja jestem kompletnie nieprzygotowana!

skomentuj (2)

październik 2008-10-23 18:06:37

Prawie codziennie śni mi sie, że dzieje się ze mną coś złego, albo wieszam się w lesie, albo wypadam z okna, wpadam pod pociąg.



Chciałabym mieć znow sny o dżungli.

skomentuj (0)

czerwiec 2008-06-15 19:57:13

Mam czasem noce, że zasypiam normalnie, jednocześnie widzę jak spię, widzę że śnię i widzę co(patrzę na swoje cialo z gory, jakies 30-40 cm). Budzę się jednak rano bardzo zmęczona i przez pol dnia nie mogę dojść do siebie.

skomentuj (1)

luty 2008-02-09 10:02:06

Śniło mi się, że nie spłałam. Że tylko czuwałam, pod powiekami wyobrażając coś sobie. Nie cierpię takich snów.

skomentuj (0)

styczeń 2008-01-13 11:14:57

No sniło mi sie, ze bylam u Zuzi, ktora meszkala z Branem na parterze jakiegoś domu i jak ją odwiedziłam, to okazalo sie,ze ma ona wszystkie klucze do rzeczy, na ktorych mi kiedys bardzo zalezalo,ktore bezpowrotnie utracilam. I jeden z tych kluczy byl piekny,wielki, czarny, tylko mial zniszczona koncowke (jakby stopiona,w formie spirali) i nie mogl nic otworzyc. I ten klucz wlasnie najabrdziej chcialam. Najdziwniejsze, ze ten sen byl taki wyrazny, bo gdy przytulilam Zuzę, czulam te jej delikatna alabastrowa skore  i ten zapach piekny jej perfum.



Sny, w ktorych czuję zapach wydaja sie cholernie rzeczywiste, nie daja mi zazwyczaj spokoju przez caly dzien.

skomentuj (0)

grudzień 2007-12-27 01:03:11

śni mi się już parę dni, że pływam. w morzu. swietnie plywam, nurkuję i zwiedzam podwodne okręty.

sprawdzilam wlasnie w senniku,ze to oznacza krótkotrwałe przyjemności seksualne. no cóż.

skomentuj (0)

listopad 2007-11-03 09:05:59

Śniło mi się, że wypadły mi włosy, że kucnęłam w wielkiej sali pełnej śpiących w kołyskach dzieci i się zsikałam, a mocz był pełen krwi.


W śnie była moja pani od francuskiego z liceum, i prowadziła mnie i kogś na korepetycje. Kilka tygodni temu malam sen,ze uczę, i dzisiaj w nocy się okazało, że wróciłam do tych samych i byłam przerażona, że zapomnialam o nich, myslalam tylko o tym - jak moglam zapomnieć?

I snia mi sie dzieci. Mnostwo dzieci, ktorym jak sie blizej przyjrzysz okaze sie, ze to nie dzieci, tylko dorosli, rootnicy, dziadki, panowie w cylindrach, ktorzy tylko z daleka wyglądają jak niemowlęta.

skomentuj (0)

październik 2007-10-15 07:17:25

Dziś śniło mi się, że razem z Gadzikiem zdecydowałyśmy się przenieść do podwodnego świata. Spakowałyśmy się, poszłyśmy na plażę (wszędzie rosły śliwki!),a tajemniczy książę przeniósł nas do nowego świata.
Okazało się, że spakowałyśmy w ogóle niepotrzebne rzeczy, ż nie słuchali tam hip hopu (Gadzik był załamany), a mi niezwykle była potrzena czarna sukienka, nie mam pojęcia teraz do czego). Kontaktowaliśmy się ze świataem zewnętrznym tylko za pomocą listów w butelce, więc zaraz taki wysłałyśmy.

skomentuj (0)

sierpień 2007-08-26 08:26:40

Śni mi się moje miasto, dziś było całe w kolorze żółtym. Zbudowałam paralotnię z koca i latałam nad nim, chłopiec szukał mojej mamy, a potem okazało się, że ja sama mam z nią zdjęcie jak tańczę.


Czasem śni mi się, że w dziadka domu w Rowach jest jeszcze jedno, ukryte piękne piętro, o którym nikt nie wie, pełne pokoi z wysokimi stropami, każdy z nich jest inny, niezwykle luksusowy,zapomniany i ja je odkrywam. Uwielbiam ten sen.

skomentuj (0)

sen. 2007-02-18 19:31:48

Ostatnio śniło mi się, że byłam w ciąży, leżałam w Rowach na łóżku dziadka i zaczęłam rodzić.
Urodziłam dziecko, które miało może z 5 cm, twarz jakiejś niepełnosprawnej dziewczynki. Próbowałam przystawiać je do piersi, Krzysiek nie chciał iść do sklepu po pieluchy i w góle miał to gdzieś, dziecko było zbyt słabe i zmarło mi na rękach.

Obudziłam się cała we łzach.

skomentuj (1)

tak tak 2006-12-11 22:34:27

zamknięte do odwołania

skomentuj (0)

śni mi się... 2006-10-21 14:08:50



Amfetamina i chore dzieci. Rowy czasami.
Tak to nic.

Albo nie pamiętam.

skomentuj (0)

lipiec (Rowy) 2006-07-12 16:33:55

Sen I

Śni mi się, że pływam wieczorem w morzu. Po dnie biegnie zim ny prąd, ale jest mi dobrze i bezpiecznie. Nagle ten prąd mnie chwyta i ciągnie w głąb morza. Najpierw panikuję, strasznie się boję, a potem się uspokajam. Czuję,że wypełniam się wodą, ale jest mi już wszystko jedno, zanurzam się coraz głębiej i jest mi wszystko jedno.Jest tak cicho, jest tak pięknie.


Sen II

Śni mi się, że jestem w wielkim żółtym domu w kształcie okrągłej wieży, z wielkim ogrodem, wielkimi oknami.
W domu tym jest wielkie lustro, które żyje, jak zresztą cały dom i morduje jego mieszkanców. Najpierw usłyszeliśmy krzyk (byliśmy tam w pare osób) i wybiegliśmy na dwór, okazało się, że pomnik jakiś zabił wietnamską matkę i jej dziecko. Nie zrobilo to na nas wrażenia w tym śnie, wszyscy powrócili do swoich zajęć.
Potem ktoś chciał wyjś, to dom, aby to uniemożliwić, przestawiał drzwi, okna, sciany tak, byśmy byli w jednej, wielkiej pułapce. Reszty nie pamiętam, bo K. mnie obudził.

skomentuj (0)

maj 2006-05-30 01:03:29

jedyne, co ze snów pamiętam ostatnio, to morze ze szkła, w ktorym pływam.

tak więcej, to nic.

skomentuj (1)

koszmar ostatnich nocy 2006-05-10 23:40:27

Śniło mi się mnóstwo rzeczy naraz, osoby, dialogi nałożone jedne na drugich, pędzace samoloty,samochody, rowery, wszystko przyspieszone. Z tych wszystkich ludzi wyłonił mi się spokojnie Krzyś i powiedział : jestem z Tobą tylko dlatego, że nie chcę i boję się być sam.

skomentuj (0)

z dzisiaj 2006-03-25 11:59:29

Śniło mi się, że byliśmy gdzieś z Krzysiem i on gdzieś poszedł na chwilę.
A ja szukając czegoś w torebce znalazłam grudkę białka. Spojrzałam na to i pomyślałam: "przecież nikt nie zauważy" i po prostu ją zjadłam. Pogryzłam i połknęłam. Oczy zrobiły się straszne, jak u kota w nocy. Idąc przez miasto nagle spanikowałam, że to widać, że to cholernie widać, że co ja zrobiłam, ze przecież teraz już tylko ośrodek i że on na pewno pozna...
Lecz za przystankiem na 11 listopada leżały jej grudy wielkości grapefruitów i ja je wszystkie zapakowałam w papierek i włożyłam do torebki.
I się rozpłakałam, bo wiedzialam,ze go zawiodlam. Ze zrobilam źle, że ośrodek, i że jak mam iść, skoro szkola, dom, wszystko...I tak szlam i plakalam... Az sie obuziłam.
Rozpłakałam się,cała się trzęsłam i się czułam jak na białku.
To sa dla mnie najstraszniejsze sny.
Zmusiłam się jednak do ponownego zaśnięcia i śniło mi się, że zabarykadowałam się w krzysiowej kuchni, tylko nie wiem po co.

skomentuj (0)

marzec 2006-03-05 14:40:40

Śniło mi się dzisiaj,ze się nawciągalam, ze moj Krzyś też chciał, czułam jej smak, żarłam ją jak cukier.
Tak kurewsko okropny sen,ze nie moge sie podnieść po nim.

skomentuj (1)

luty 2006 2006-02-07 01:28:32

Śni mi się, ze rodzę kamienie. Są ciepłe, miękkie i niebieskie.
Nic nie czuję, jestem nieobecna w tym śnie.


Śni mi się morze, morze pełne białej śmierci, które mnie wchłania, strasznie wrzeszczę w tym snie.


Śni mi się, że chcę popełnić samobójstwo.Idę na dworzec, w końcu się decyduję, rzucam się pod pociąg, a on... przejeżdża przeze mnie, jak przez ducha. Ja klękam, zaczynam płakać, jakiegoś szoku doznaję, ze jak to, a wszyscy do okola, wszyscy ludzie stojący na peronach zaczynają się śmiać, strasznie, okropnie śmiać, a jakiś pijany facet, śmiejąc się, mówi do mnie:nie mozna umrze, skoro jest się juz martwym.

skomentuj (0)

początek grudnia 2005-12-03 11:27:46

Śniło mi się, że ojciec mnie zatłukł na smierć.

Najgorsze jest to, że śniła mi się mama.

Była zupełnie pijana w tym śnie i śmiała się ze mnie.

Cały ten śmiech słyszę w głowie, choć już nie śpię.

skomentuj (3)

5 września 2005-09-05 13:55:17

śniło mi się, że byłam na wielkim wysypisku, na którym były same stosy martwych ciał i ja je przerzucałam jeden po drugim, ciało po ciele, szukałam kogoś, jedne zwłoki otworzyły oczy, gdy je dotknęłam, zapytałam się ich, kogo ja szukam, odpowiedziały mi w głowie "siebie".
I się obudziłam.

skomentuj (2)

z dzisiaj 2005-06-27 14:34:31

Śniło mi się, że zamiast do Rowów pojechałam do Ustki, do domku, w którym byliśmy w lutym z G.. Makowa 5.
I pojechałam tam, żeby umrzeć i skończyć coś jeszcze, i tam było mnóstwo kobiet jednak, i wszystkie piły mleko.

A zamiast słońca rano, na niebie pojawiła się głowa mojego kota.

skomentuj (2)

... 2005-06-26 15:24:31

Śniło mi się dzisiaj, że Czarek był tygrysem - fryzjerem i tak chodził koło mnie i łapa mnie smyrał, bo koniecznie chciał obciąć mi włosy.
Dziwne, dziwne.

skomentuj (0)

trzy sny z dzisiaj 2005-06-17 10:34:04

Śniło mi się, że siedziałam z ojcem na rynku w Krakowie w nocy na takich olbrzymich fotelach. Nikogo do okoła nie było, patrzylismy na księżyc i nagle coś się odrerwało od niego i leciało prosto na nas.I spadło nam tuż pod nogi i odbijało się od ziemi, ognisty kawał księżyca, jakby chciał nas zabić (coś w stylu tłuczka z Harrego Pottera). Okazało się, że to była jakaś część statku, który przelatywał obok księżyca, zobaczyłam to chwilę później, bo mi się niebo przybliżyło i mogłam je dotknąć.

Chodzilam z Pellowskimi po takich ścieżkach zielonych bardzo, pełnych popękanych skorupek od jajek. I piękne były, jak po małych aligatorkach czy jaszczurkach.I po drodze zobaczyliśmy niebieską małpę na huśtawce.

Byliśmy w takiej szkole... przez okno zobaczyłam, że nowym garbusem w kolorze kawy z mlekiem przyjechała Basia. Ale nie widziała mnie, lub nie chciała widzieć, a ja przez przypadek w tej szkole wyrwałam taką maszynę, że jak kupisz Danonka za 15 zeta i się podłączysz do niej, to Ci pokaże jaki aktywny jesteś.No i tą maszynę zepsułam.
I kazano mi wyprowadzić się z miasta. I wzięłam ojca, Gośkę (w śnie miała może z 6 lat, ja też chyba młodsza byłam w ogole)i psa (miałam w śnie owczarka niemieckiego). I szliśmy. przez jakieś łąki, góry, pagórki, pola, mokradła, i dotarliśmy do takiego gospodarstwa, gdzie taki koleś mieszkał tylko z żoną i nie chciał nas przepuścić.No ale się zgodził w końcu i przeszlismy, ale miał sidła zastawione potem i ja w nie wpadłam, choć kazał mi je ominąć. I tak cholernie bolało, już czułam, jak ten metal wbija mi się coraz głębiej i czułam jeszcze, jak wszyscy krzyczą, jak jego żona wbija mi zastrzyk w gardło, ale tak cholernie bolało, że się obudziłam, cała zapłakana.

skomentuj (0)

z żabami w tle... 2005-06-05 16:37:49

śnią mi się ostatnio codziennie filiżanki, które tłukę, latające tygrysy i domy na kurzych nogach mówiące do mnie po hiszpańsku...

na szczęście nieodpowiednie osoby przestały mi przychodzić do snów i znów jest bezpiecznie.

skomentuj (0)
Księga Gości